Alain Fabien Maurice Marcel Delon: Narození: 8. listopadu 1935 (88 let) Sceaux, Francie: Alma mater: Škola Jeannine Manuelové: Aktivní roky: 1957–2012: Choť: Nathalie Barthélemy (1964–1968) Rosalie van Breemen (1987–2001) Partner(ka) Romy Schneider (1959–1963) Nathalie Delonová (1962–1964) Rosalie van Breemen (1987–2001) Anne
Delon insisted on casting Romy Schneider, his former partner on and off screen with whom he’d cut things off a few years earlier. (They fell in love while making the 1958 movie “Christine.”)
7. Los tres hijos del actor Alain Delon han denunciado por actos de acoso moral y desviación de correspondencia a la actual compañera del intérprete francés, según anunció este miércoles 5
La Piscine (The Swimming Pool) is a 1969 Italian-French film directed by Jacques Deray, starring Alain Delon, Romy Schneider, Maurice Ronet and Jane Birkin.S
This words were inscribed on the program of the play Enigmatic Variations which marked in 1996 the return of Alain Delon in theaterAlso in 2004, in 2008, in 2011. Each time he was performing in theater, his dressing room was filled with Romy’s photos and also with the dress that Romy was wearing that night of the premiere of Too bad she’s a
1. The Last Train (1973) Two people, a Frenchman Julien Maroyeur and a Jewish German woman (Anna Kupfer) met on a train while escaping the German army entering France. 2. The Swimming Pool (1969) Lovers Marianne and Jean-Paul spend their vacation in a villa on the French Riviera near St-Tropez.
hgkOM. Na ekranie zadebiutowała jako 15-latka. Sławę i status "skarbu narodowego Niemiec" dała jej rola cesarzowej Elżbiety Bawarskiej, zwanej Sissi Prywatne życie Romy Schneider dostarczało tematów prasie plotkarskiej. Szczególnie dużo uwagi tabloidy poświęciły jej romansowi z Alainem Delonem Z pierwszego małżeństwa (z reżyserem Harrym Meyenem) miała syna Davida; z drugiego (z Danielem Biasinim) – córkę Sarah Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu Na świat przyszła jako Rosemarie Magdalena Albach-Retty, ale cały świat poznał ją jako Romy Schneider. Jej rodzice (Magda Schneider, z pochodzenia Niemka, i Austriak Wolf Albach-Retty) oraz babka (Rosa Albach-Retty) byli aktorami. Przyszła gwiazda kina urodziła się 23 września 1938 r. w Wiedniu. Miała młodszego brata Wolfa-Dietera. Rodzeństwo wychowywało się u dziadków ze strony matki. Później w wywiadach Romy mówiła, że dla rodziców zawsze najważniejsza była ich kariera. Magda Schneider zdobyła popularność, występując w nazistowskich filmach, a Wolf Albach-Retty był członkiem nazistowskiej partii NSDAP i odnosił sukcesy w filmach muzycznych. Po rozwodzie rodziców (w 1945 r.) Rosemarie i Wolf-Dieter oficjalnie zostali z matką. Magda Schneider nie przejawiała jednak checi zaopiekowania się dziećmi, więc zajęła się nimi babka Rosa Albach-Retty. W lipcu 1949 r. Rosemarie została wysłana do szkoły z internatem, którą prowadziły siostry zakonne. Cztery lata spędzone w tej rygorystycznej placówce wspominała zawsze z goryczą. Ojciec nie odwiedził jej w ogóle, matka – cztery razy. W pamiętniku napisała: Romy Schneider: skarb narodowy Niemiec Magda Schneider, która ze względu na przeszłość miała problemy z otrzymywaniem ról, dostrzegła szansę na odrodzenie swojej kariery. Postanowiła zrobić z córki gwiazdę niemieckiego kina i przy okazji samej wrócić na ekrany. Dzięki jej staraniom 15-letnia Romy zadebiutowała w filmie "Kiedy znów zakwitną białe bzy". Rola okazała się sukcesem, posypały się propozycje. Utalentowaną nastolatką zainteresował się reżyser i scenarzysta Ernst Marischka. Najpierw Romy zagrała młodziutką królową Wiktorię w filmie "Victoria in Dover" (1954), a potem cesarzową Elżbietę Bawarską, nazywaną Sissi. Występ w bijącym rekordy popularności filmie kostiumowym u boku jednego z najbardziej pożądanych aktorów, Karlheinza Böhma, uczynił z 17-letniej Romy skarb narodowy Niemiec. Rolę powtórzyła w kolejnych częściach serii: "Sissi – młoda cesarzowa" (1956) i "Sissi – losy cesarzowej" (1957). Na udział w czwartej (planowano 10!) nie zgodziła się. Do zmiany decyzji nie przekonała jej nawet gaża w wysokości miliona marek. Nie chciała być kojarzona tylko z tą rolą, tymczasem do końca życia zmagała się z wizerunkiem słodkiej Sissi. "Trzy filmy o Sissi wyświetlano niedawno już trzykrotnie w telewizji. W czasie ostatniej projekcji mój syn David powiedział: »Mamo, nie gniewaj się, ale wolałbym oglądać western w innym programie«. Tylko Sarah pozostała przed ekranem. Te filmy przed laty się podobały. Ale ja nie mogę o nich mówić tak jak o każdym innym moim filmie. Muszę powtarzać: »Nie, nie jestem Sissi. Tę rolę grałam bardzo dawno temu«" – mówiła Romy Schneider w wywiadzie dla magazynu "Paris Match" w 1981 r. Polecamy: Romy Schneider: przekleństwo Sissi Romy Schneider: porzucona narzeczona W kwietniu 1958 r. Romy Schneider przyleciała do Francji. Miała zagrać w dramacie "Christine" – remake'u filmu "Miłostka" (1933), w którym wystąpiła Magda Schneider (Romy powtarzała rolę matki). Na paryskim lotnisku przywitał ją filmowy partner. Czekał z bukietem czerwonych róż, był początkującym francuskim aktorem, nazywał się... Alain Delon. Nie spodobał się jej. "Zbyt przystojny, zbyt ufryzowany, zbyt młody chłopak, ubrany jak dżentelmen, w koszuli i pod krawatem, i w zbyt modnym garniturze. Całość była jak dla mnie pozbawiona smaku, a chłopak – nieciekawy" – napisała w pamiętniku. Dla Delona była "blond gęsią w nijakim kostiumie". Musiało upłynąć trochę czasu, żeby zmienili o sobie zdanie. Potem często zadawali sobie pytanie, kto zakochał się pierwszy. Zawsze odpowiadali, że zrobili to jednocześnie. Kiedy ich romans wyszedł na jaw, Schneider musiała zmierzyć się nie tylko z niezadowoleniem matki i ojczyma Heinza Herberta Blatzheima, ale także falą krytyki w niemieckiej prasie, która uznała związek "skarbu narodowego" z "galijskim kogucikiem" za... zdradę ojczyzny. Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo: Miłość dała Romy siłę, żeby uciec spod opieki apodyktycznej matki i ojczyma, który – jak wyznała w wywiadzie w 1971 r. – ją molestował. Zakochani zamieszkali w Paryżu. "Alain nadał mojemu życiu zupełnie nowy wymiar, o którego istnieniu nie miałam dotąd pojęcia. Moją ojczyzną jest Francja: żyję po francusku, śpię i jem po francusku" – mówiła Schneider o swoim związku. "Kocham Romy, bo jest młoda. Kino nie odebrało jej świeżości. Romy to radość serca" – tłumaczył Delon, który wcześniej spotykał się tylko z kobietami starszymi od niego przynajmniej o 10 lat. Magda Schneider, która wciąż chciała kontrolować życie córki, wymusiła zaręczyny Romy i Alaina. Ceremonia odbyła się 22 marca 1959 r. w willi Maro nad jeziorem Lugano w Szwajcarii. Potem narzeczeni wielokrotnie żartowali, że zaręczynowe obrączki (ich z białego, czerwonego i żółtego złota) nosi się po to, by pokazać, że nie jest się po ślubie. Romy i Alain nigdy nie wypowiedzieli słów małżeńskiej przysięgi. Im szybciej rozwijały się ich kariery, tym bardziej oddalali się od siebie. Nie było też tajemnicą, że aktor zdradzał narzeczoną, która zawsze mu wybaczała i dawała kolejną szansę. W grudniu 1963 r. Delon zerwał zaręczyny, gdy Schneider kręciła film w Hollywood. Jak? Wersje są różne: w 15-stronicowym liście (komentarz Romy: "Alain nigdy nie napisał do mnie listu, pisaliśmy do siebie jedynie kartki"), w rozmowie telefonicznej (potwierdzona przez Delona). Pewne jest, że kiedy Romy wróciła do paryskiego mieszkania, znalazła bukiet róż, a pod nim kartkę: "Pojechałem z Nathalie do Meksyku. Wszystkiego dobrego, Alain". Faktem jest także, że próbowała popełnić samobójstwo. Przyjaciel, który ją odnalazł, znał dyskretnego lekarza, który zajął się Romy i zachował jej próbę samobójczą w tajemnicy. Rozstanie Schneider i Delona stało się medialną sensacją. Nawet "Der Spiegel" zamieścił na swoich łamach tę elektryzującą wiadomość. "Po czterech latach, ośmiu miesiącach i 24 dniach, po kilkukrotnie przesuwanym terminie ślubu, licznych odejściach i powrotach zakończyło się najbardziej burzliwe i najchętniej komentowane przez prasę narzeczeństwo tej połowy stulecia" – informował niemiecki tygodnik opinii. Zanim poślubiła ukochanego, musiała zapłacić za jego... rozwód W kwietniu 1965 r. na otwarciu Europa Center w Berlinie (w gmachu znajdowało się kilka restauracji Hansa Herberta Blatzheima) Romy Schneider poznała Harry'ego Meyena, starszego o 14 lat gwiazdora niemieckiego teatru. Połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia. Wkrótce tabloidy cytowały wypowiedź Romy, że "także w łóżku od razu się z Harrym zrozumieli". Wybuchł skandal, bo Meyen był mężem znanej berlińskiej aktorki Anneliese Römer. Przez następne miesiące romans Schneider stał się głównym tematem dla plotkarskich mediów. Publicznie upokorzona Römer wyceniła wolność Meyena na 200 tys. marek. Pieniądze dostała, ale nie od chorobliwie skąpego niewiernego małżonka, lecz od jego słynnej kochanki. W maju 1966 r. oficjalnie ogłoszono rozwód Meyena. Dwa miesiące później Romy poślubiła Harry'ego. Cywilna ceremonia odbyła się w Cap Ferrat (Francja), trwała cztery minuty, panna młoda była już wtedy w ciąży. Małżonkowie zamieszkali w Berlinie w dzielnicy Grunewald. Na początku grudnia na świat przyszedł ich syn David Christopher. Spokojne małżeńskie życie trwało przez prawie dwa lata. Potem zaczęły sie problemy. Meyen, zazdrosny o to, że jego żona była międzynarodową gwiazdą, wciąż ją upokarzał i dyskredytował jej zawodowe sukcesy. Romy coraz częściej sięgała po alkohol i leki, w wywiadach zwierzała się: "Potrzebuję mężczyzny silniejszego od siebie, potrzebuję kogoś, kto siłą rzuci mnie na kolana", a plotkarskie media informowały o jej romansach. Gdy 4 czerwca 1973 r. Schneider i Meyen podpisali umowy dotyczące podziału majątku, oficjalnie oświadczyli, że chociaż się rozstali, nie podjęli jeszcze decyzji o rozwodzie. Następnego dnia dziennik "Bild" ujawnił, że Romy uwolniła się od męża za cenę 1,4 mln marek. Harry korzystnie ulokował te pieniądze, przeznaczając je dla syna. Świat dowiedział się o tym w kwietniu 1979 r. po samobójczej śmierci Meyena, który powiesił się na drabince przeciwpożarowej obok balkonu swojego mieszkania w Hamburgu. Wierzyła, że wreszcie znalazła mężczyznę swojego życia W 1974 r. Romy Schneider poznała Daniela Biasiniego. Młodszy o 11 lat przystojny pracownik wytwórni filmowej został jej sekretarzem i otrzymał ograniczone pełnomocnictwo bankowe. Umiejętnie uzależnił od siebie aktorkę, która w rozmowach z przyjaciółmi przekonywała, że Biasini to mężczyzna jej życia. Zaślepiona miłością nie dostrzegła jego wykalkulowanej techniki uwodzenia. Powszechnie twierdzi się, że Schneider szukała w Meyenie ojca, a w Biasinim – Delona. Na początku lipca 1975 r. Romy uzyskała rozwód. Pięć miesięcy później w zimowym ogrodzie berlińskiego hotelu Gehrhus (tu rozpoczął się jej romans z Meyenem) Schneider poślubiła Biasiniego. Panna młoda znów była w ciąży. Weselne przyjęcie odbyło się w paryskiej restauracji L'Orangerie. Gdy małżonkowie wracali z podróży poślubnej, mieli wypadek. Romy, która nie zapięła pasów, uderzyła w przednią szybę beżowego bentleya, doznała lekkich urazów głowy i poroniła. Najlepszą terapią okazała się praca. Kiedy Schneider znów zaszła w ciążę, zwolniła tempo. Dostosowała się do rad lekarzy i robiła wszystko, żeby urodzić zdrowe dziecko. Wyjechała do St. Tropez, odpoczywała, unikała przyjęć i restauracji. Nie było przy niej Biasiniego, który został w Paryżu i spotykał się z innymi kobietami. 21 lipca 1977 r. Romy urodziła córkę Sarah Magdalenę. Dziewczynka była wcześniakiem, dwa miesiące spędziła w inkubatorze. Schneider, która przez rok po narodzinach córki nie przyjęła żadnej propozycji roli, musiała wrócić do pracy. Biasini – oficjalnie na utrzymaniu żony – kupował kolejne samochody, jadał w najdroższych restauracjach, nosił tylko markowe ubrania. Między małżonkami coraz częściej dochodziło do kłótni i bójek. Kiedy Romy zorientowała się, że Daniel ją okradał, wystąpiła o rozwód. Powolne umieranie Romy Schneider Na planie filmu "Widmo miłości" Romy Schneider poznała Laurenta Pétina, młodszego o 10 lat kierownika produkcji. Namówił ją na kurację odwykową; pomógł przetrwać rozwód z Biasinim, który nie tylko wyczyścił jej bankowe konto, ale również zażądał pieniędzy za prawo do opieki nad Sarah; opiekował się podczas rekonwalescencji po operacji usunięcia prawej nerki. 5 lipca 1981 r. wydarzyła się tragedia, po której – jak twierdzili znajomi aktorki – rozpoczęło się powolne umieranie Romy. Jej 14-letni syn David usiłował przejść przez ogrodzenie domu przyszywanych dziadków Biasinich w podparyskiej miejscowości Ostrze z kutego żelaza wbiło się chłopcu w podbrzusze. Krzyk Davida usłyszeli sąsiedzi. Wezwali karetkę pogotowia. Chłopiec zmarł na stole operacyjnym tuż przed północą. Fotografia martwego syna Romy Schneider pojawiła się na okładce "Bunte". Pogrzeb Davida zorganizował Alain Delon. Ochroniarze gwiazdora skutecznie chronili żałobników przed telewizyjnymi kamerami i aparatami fotograficznymi. Reporterom nie udało się zrobić zdjęcia pogrążonej w rozpaczy Romy. Przez następne miesiące Schneider usiłowała zagłuszyć cierpienie coraz większymi dawkami alkoholu, leków i papierosów. Sięgnęła po narkotyki. 10 maja 1982 r. sporządziła testament, w którym cały swój majątek zapisała Laurentowi Pétinowi i córce. Nie miała świadomości, że posiadała tylko meble, osobistą biżuterię i... długi. Piątkowy wieczór 28 maja Romy i Laurent spędzili na kolacji u jego brata Jerome'a. Do mieszkania przy Barbet-de-Jouy 11 wrócili około pierwszej w nocy. Laurent poszedł do sypialni, Romy została w salonie, żeby "pobyć z synem" (to był jej rytuał – słuchała muzyki i myślała o Davidzie) oraz napisać list odwołujący sesję zdjęciową do pewnego kobiecego czasopisma. O świcie Laurent wszedł do salonu i zobaczył Romy w fotelu. Wygladała, jakby spała. Gdy podszedł bliżej, przekonał się, że aktorka nie żyje. Przyczyna śmierci: ustanie akcji serca – efekt zażywanych od czterech lat tabletek nasennych, pobudzających i odchudzających. Tak ustalił lekarz. Media wiedziały lepiej, nagłówki krzyczały: Romy Schneider popełniła samobójstwo! Pogrzeb Romy Schneider odbył się 2 czerwca na cmentarzu Boissy-sans-Avoir. Ceremonię zorganizował Alain Delon. Źródła: Gunter Krenn – "Romy i Alain. Szalona miłość"; Johannes Thiele – "Miłości Romy Schneider"; Michael Jürgs – "Romy Schneider. Zawiedzione marzenia" Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie! Autorka tekstu: Agnieszka Święcicka, dziennikarka serwisu
Johnny Hallyday, Alain Delon and Romy Schneider. 1960s"Romy Schneider is the most beautiful woman I have ever met in my life. But Delon was there first. I was in love with Romy. Delon was very jealous. She was his property...there are invisible threads between Alain and me. Romy - that was the wound of his life. Her career has been fabulous but nothing has been easy. It all happened in despair, alcohol, doubts. God, what this woman has endured! Her death shook me. Romy had moved me so much. A very sad year. I divorced Babeth Etienne after a year of marriage. I was burying one more love story and the love of Alain's life. Romy's funeral, what a wound. " - Johnny Hallyday(Dans mes yeux, 2013), who was one of the best friends of Alain until his death
Alain Delon et Romy Schneider ont vécu une histoire passionnelle dans les années. Cet amour aura marqué l’acteur qui n’oubliera jamais Romy Schneider. Ils incarnaient ensemble le symbole même du cinéma européen. Lorsqu’Alain Delon et Romy Schneider entament leur relation, le cinéma encense le couple. Les deux acteurs tombent amoureux lorsqu’ils tournent ensemble le film Christine. C’est leur première rencontre en 1958. Leur idylle ne naît pas d’un coup de foudre mais plutôt d’une séduction qui s’est installée tout doucement. Leur histoire d’amour durera cinq années. Les deux acteurs conservent de bonnes relations après leur rupturue et joueront même à nouveau ensemble dans le film La Piscine. Le 29 mai 1982, Romy Schneider est retrouvée morte dans son appartement à Paris. Elle n’a que 43 ans et c’est son compagnon Laurent Pétin, qui la découvre. Ce dernier appelle très vite Alain Delon pour le prévenir. L’acteur français se rend rapidement dans l’appartement de son ex-compagne. L’émission Ligne rouge diffusée sur BFMTV est revenue sur cet épisode. Ce lundi 27 juin, elle a consacré un numéro à Alain Delon. Dans le documentaire, on apprend que lorsque l’acteur découvre le corps de Romy Schneider, il a un réflexe improbable pour acter le départ de celle qui a aimé dans le passé. "Elle était là, elle avait l'air apaisée. Alain a sorti un petit appareil photo, il a fait des photos d'elle", raconte Alain Terzian, ami et producteur d’Alain Delon. Dernière actu Alain Delon : “Elle est magnifique. Je la regarde souvent”Un récit confirmé par Alain Delon lui-même. En mai dernier, il expliquait son geste si particulier au JDD. "J'ai pris une photo d'elle morte sur son lit, que je garde dans mon portefeuille : Romy a l'air de dormir d'un sommeil profond, elle est magnifique. Je la regarde souvent...", avait confié Alain Delon. Le comédien ne se contente pas de prendre une photo de Romy Schneider qui vient de décéder. Tout après son décès, il lui écrit quelques mots, une sorte d’ode dédiée à celle qui a partagé sa vie. "Je te regarde dormir. Je suis auprès de toi, à ton chevet. Tu es vêtue d'une longue tunique noire et rouge, brodée sur le corsage. Ce sont des fleurs, je crois mais je ne les regarde pas. Je te dis adieu, le plus long des adieux, ma puppele. C'est comme ça que je t'appelais. Ça voulait dire 'petite poupée' en allemand", avait écrit Alain Delon à Romy Schneider. Une lettre qu’il garde souvent près de lui depuis la disparition de l’immense actrice. Journaliste indépendante, Amina se passionne pour les tendances sociétales qu'elle dissèque avec les mots. Elle porte un regard particulier sur les droits de la femme et l’égalité des chances. Lorsqu’elle …
société 4 min tous publicsréalisé par : Lucie Cariès Elle n’a que 20 ans quand, en 1958, elle renonce à Sissi et assume de se mettre toute l’Allemagne à dos pour rejoindre Alain Delon à Paris. On peine à imaginer le courage qu’il a fallu à la toute jeune femme pour affronter les siens et aller vivre avec un homme. nous contacter aide et contact contactez-nous par téléphone, courrier, email ou facebook. du lundi au vendredi de 09h00 à 18h00. Télécharger l'application France tv
The actor couple only stayed together for five years, but their friendship lasted until the actress's suicide in 1982 after failing to overcome the loss of her son. Sensuality overflowed the turquoise pool of the Côte d'Azur mansion where Romy Schneider and Alain Delon shot in the summer of 1968 the scenes of what would end up becoming a cult film in France , The then, the intense love story that had brought together two of the most promising actors of their generation was long over. But something continued to flow between the two interpreters, as the director Jacques Deray happily observed. "I watch them and I know that luck has just smiled at me," he liked to remember. That complicity inherited from a mythical love that fascinated at a time when cinema was still a world of dreams and promises would never disappear. "Romy was the great love of my life, the first, the strongest, but also, unfortunately, the saddest," says Delon to this that at the beginning there was anything but attraction. "She is a very pretty girl, but very capricious and boring," Delon would say as soon as he met her. It was August 1958 and the two young actors - 19 years old her, 23 him - were getting ready to shoot their first film together, Christine . Despite her youth, Schneider was already famous thanks to films about the Austrian empress Sissi, which she detested. But the world had not yet discovered the handsome Delon, whom Schneider had chosen as a co-star for a simple photo. Christine's French producer , recalled Paris Match on the 60th anniversary of that mythical encounter, sent Delon to fetch Schneider from the Paris Orly airport with a bouquet. "You will go to her and offer her the flowers," he instructed. Schneider also did not know everything about that handsome man who was waiting for her. “The producers had organized a meeting with the press in the halls of the airfield. At the foot of the escalator, I discover a very handsome young guy, very well groomed, with a tie, impeccable in a very fashionable suit. It was Alain Delon ”, he would tell later. The coldness of the first meeting soon melted into a Franco-German passion that dazzled a Europe where the wounds of the Second World War had not yet fully spark soon caught. “I went to Vienna, where we were shooting the film. And there I fell madly in love with you. And you fell in love with me, "recalled Delon in a posthumous letter after the death of the actress in 1982, at age 43. Young, beautiful and increasingly famous - Delon's career began to emerge and nothing would stop it now - settled in Paris, something that the German press did not forgive. In March 1959, the couple got engaged in the house of the actress's parents on Lake Lugano, Italy. But "the fiancées of Europe", as the press baptized them, will never passionate but stormy relationship - filming that kept them apart, alleged infidelities by a growing Delon - fades at the age of five. Legend has it that on his return to Paris after a stay in Hollywood, in December 1963, Schneider discovers a bouquet of Baccara roses (so intense red that it almost appears black) and a few short lines: “I have gone to Mexico with Nathalie. Thousand things. Alain ”. Somewhat later he receives a more complete letter - 15 pages long - in which Delon says goodbye with a little more elegance and explains his departure with which he will become his first wife and with whom he will have his first child, Anthony. “Reason forces me to say goodbye to you. We have lived our marriage before we were married. Our work took away all hope of survival (…) I give you back your freedom by leaving you my heart, ”Delon wrote. Although the actor would have denied that scene, it continues to be remembered when their relationship is any case, although the love ended, the friendship would not, and something stronger that makes Delon have evoked Schneider in almost every one of the interviews he has given since the death of the actress. Just a decade after their first meeting, when they both already have a child from different couples, Delon picks her up again at an airport to start another filming together, the mythical La Piscina, in which the French actor has imposed on Schneider, in that time almost forgotten by directors, like their counterpart. The film relaunches the career of the German woman although it does not rekindle the old love. In fact, soon after Delon left his wife to start a long and turbulent relationship with another actress, Mireille Darc, and during filming he apparently flirted with another co-star, a very young Jane Birkin, despite a jealous Serge Gainsbourg threatening to shoot. whoever approached her. But La Piscina does consolidate a love that will last until Schneider's tragic death 13 years later, on May 29, 1982, unable to overcome the death of his son David a year earlier in an today, Delon assures that he cannot see The Pool. "It's too painful to see Romy and Maurice (Ronet, the other protagonist) laughing out loud again." According to Vanity Fair, which did a long and intimate interview with him three years ago, Delon still keeps in the inside pocket of his jacket a photo he took of the actress, already dead, in his bed. On September 22, 2018, he appeared at the Le Figaro newsroom with an obituary for the following day. “Rosemarie Albach-Retty, Romy Schneider, would have turned 80 today. May those who loved you and who continue to love you have a thought for her. Thank you. Alain Delon ”.
alain delon about romy schneider