[PL] Wywiad z wampirem 1994 Cały Film online Wywiad z wampirem – Białoruskie filmy z 1985 roku w reżyserii Lerone Michiel. Montaż: Eiren Yussra Gatunek / Słowa kluczowe : Horror, Dramat, Fantasy, pułkownik, entomolog Scenografia: Rubyann Patrick Wytwórnia: Petroglyph Games Budżet: 738 309 528 USD Język: dzindza Kostiumy: Sanjuanita
21 ostatni / Erratic_Muse. 9. Forum odcinka Wywiad z wampirem (2022) s01e01 In Throes of Increasing Wonder - Sprawdź informację o tym odcinku: obsada, twórcy, galeria i forum odcinka.
Przyjdzie mi wykluć się z opozycyjnym stanowiskiem wobec tego uwielbianego filmu, stąd moja nadzieja, że nie zostanę zmieszany z błotem tylko dlatego, że film mi się nie spodobał, a jeśli już, to
Tom Fleischman. Eddy Joseph. Robin O'Donoghue. Dean Humphreys. Clive Winter. Pełna obsada filmu Wywiad z wampirem (1994) - Historia wdowca, który by przestać cierpieć, zostaje przemieniony w wampira. Jego charakter nie pozwala mu zabijać ludzi z zimną krwią, ale nie
Kup teraz na Allegro.pl za 55 zł - WYWIAD Z WAMPIREM (BLU-RAY) Lektor PL (13314144838). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Nowości dla seria przez AMC Networks Wywiad z Wampiremz czego – podczas panelu na San Diego Comic-Con 2022 – pierwsza przyczepa pełny. Długo oczekiwana adaptacja gotyckiego horroru o tym samym tytule (1976) z serii powieści Kroniki wampirów napisany przez Anne Rice po raz kolejny zagrają Lestat, Louis i przeprowadzający wywiad Daniel Molloy, po filmie z 1994 roku z Tomem Cruisem
2Ur9d. Wywiad z wampirem (tytuł oryg. Interview with the Vampire) – film fabularny produkcji amerykańskiej w reżyserii Neila Jordana, powstały w 1994 roku na podstawie powieści Anne Rice pt. Wywiad z wampirem. W filmie tym w rolach głównych wystąpili Brad Pitt i Tom kontynuacją Wywiadu z wampirem jest film Królowa potępionych z 2002 roku, ze Stuartem Townsendem w roli Lestata. Prawa autorskie do ekranizacji powieści Anne Rice Wywiad z wampirem, przeszły długą drogę: od wytwórni Paramount Pictures, Lorimar i Warner Bros. – by trafić w końcu do Geffen listopada 1994 roku odbyła się światowa premiera filmu, a 31 grudnia 1994 roku, film trafił na ekrany kin w do tej pory jest to jedyna ekranizacja powieści, zbliżona do literackiego pierwowzoru. Autorka scenariusza w roli Lestata widziała przede wszystkim Rutgera Hauera, którego zobaczyła w wersji filmowej serialu Buffy: Postrach wampirów. W czasie kręcenia filmu wytwórnia filmowa była nawet pikietowana przez wielbicieli książki, którzy próbowali Tomowi Cruise’owi uniemożliwić grę w filmie. Fani widzieli w roli Lestata brytyjskiego aktora Juliana Sandsa[1]. Po obejrzeniu zdjęć z planu z Tomem Cruise nie miała jednak dalszych obiekcji. Film zdobył już miano kultowego. Louis de Pointe du Lac (Brad Pitt), dwustuletni wampir, spotyka się z dziennikarzem Malloyem (Christian Slater), aby opowiedzieć mu historię swojego życia (i życia po śmierci). Louis opowiada jak żyjąc w kolonialnej Luizjanie staje się towarzyszem Lestata (Tom Cruise) – wampira o francuskim pochodzeniu. Niewolnicy odkrywają demoniczną naturę ich „pana” i zmuszają obu do ucieczki. Louis nie mogący zaakceptować natury mordercy, prowokuje Lestata do stworzenia mu towarzyszki. Dołącza do nich osierocona Claudia – dziecko, które przemienił Lestat. Odtąd stanowią rodzinę. Claudia z nienawiści do Lestata, za to iż uwięził ją na całą wieczność w ciele dziecka – usiłuje go unicestwić. Uciekają wraz z Louisem do Europy, szukając sobie podobnych. Trafiają do paryskiego Teatru wampirów, gdzie jak mówi Louis: „Wampiry udają ludzi, którzy udają wampiry”. Za zabicie Lestata Claudia zostaje skazana na śmierć w promieniach słońca, a Louis zamurowany na zawsze w podziemnej krypcie. Dzięki zafascynowanemu nim Armandowi – najstarszemu z obecnych tam wampirów – udaje mu się uwolnić i dokonać zemsty na katach Claudii. Podpala cały Teatr i unicestwia żyjące tam wampiry. Po latach spotyka Lestata, bojącego się zmian jakie nastąpiły we współczesnym świecie... Spotkanie działa na Lestata na tyle inspirująco, że budzi się w nim chęć „życia”. Wampir Lestat śledzi Malloya, po czym wypija jego krew i staje się znowu młody i silny. Wywiad z wampirem nie jest filmowym horrorem, ani kontynuacją mitycznego tematu. Nie ma w nim metafizyki i klimatu grozy typowych „wampirzych” filmów. Widz nie boi się wampirów, wręcz im współczuje. To są dzieje serc ludzkich, wyolbrzymione, przebrane w podwójny kostium wampiryczny oraz inwersyjny. Ten film, który z taką śmiałością sięga w zakątki duszy ludzkiej, bardzo rzadko, prawie nigdy w ten sposób nie pokazywane w kinie, jednocześnie przynosi refleksję na tematy społeczne, bo główny wampir został jeszcze w XVIII wieku.[1]Według jednej z interpretacji treści filmu, temat wampirów został również wykorzystany, aby w gruncie rzeczy przedstawić parę homoseksualną. Lestat zamienia młodego człowieka, Louisa w wampira, ponieważ chce go zachować, jako kogoś bliskiego, na wieczność. Obaj bezustannie walczą ze sobą o przewagę uczuciową. W tej rywalizacji Lestat posuwa się nawet do tego, by kochankowi podarować wampirze dziecko, aby niejako związać ich, jako rodzinę. W USA pojawiały się również dalej idące interpretacje, które wiązały filmowy wampiryzm z epidemią AIDS, rozprzestrzenianą przez zarażenie krwią. Role:Według krytyków na szczególną uwagę zasługuje gra aktorska Brada Pitta oraz Kirsten Dunst. Rolę Toma Cruise’a oceniano jako Cruise jako Lestat de LioncourtBrad Pitt jako Louis de Pointe du LacKirsten Dunst jako ClaudiaAntonio Banderas jako ArmandChristian Slater jako MalloyDaniel Tucker Kamin jako CarlosStephen Rea jako SantiagoDomiziana Giordano jako MadeleineThandie Newton jako YvetteLyla Hay Owen jako wdowa St. ClairVirginia McCollam jako prostytutka z WaterfrontMike Seelig jako alfons,Bellina Logan jako dziewczyna z tawerny: Indra Ove jako nowoorleańska prostytutkaMatthew Sim jako wampir z Paryża,Micha Bergese jako wampir z Paryża, RoryRory Edwards jako wampir z Paryża,Marcel Iures jako wampir z ParyżaSusan Lynch jako wampir z ParyżaLouise Salter jako wampir z Paryża,Andrew Tiernan jako wampir z ParyżaFrançois Testory jako wampir z ParyżaSara Stockbridge jako EstelleLaure Marsac jako śmiertelna kobieta na scenieKatia Caballero jako kobieta na widowniLouis Lewis-Smith jako śmiertelny chłopiecHelen McCrory jako nowoorleańska prostytutka Film pochodzi z mojej kolekcji i jest w dobrym stanie technicznym. Jest to pierwsze wydanie tego filmu na DVD. Polecam.
Requiring. zapytał(a) o 16:25 Gdzie mogę obejrzeć film:"Wywiad z wampirem'? Online najlepiej... nie ma na ekino, Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-02-23 16:25:42 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi мιѕтяєѕѕ σf ∂αякиєѕѕ odpowiedział(a) o 16:27 0 0 Requiring. odpowiedział(a) o 16:27: dzięx ;DD Requiring. odpowiedział(a) o 17:00: niestety nigdzie nie ma lektora, nie znasz innych stron? мιѕтяєѕѕ σf ∂αякиєѕѕ odpowiedział(a) o 18:09: мιѕтяєѕѕ σf ∂αякиєѕѕ odpowiedział(a) o 18:10: misia2078@googlemail... odpowiedział(a) o 20:45 na tej stronie z lektorem jest [LINK] 0 0 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Strona główna Filmy Wywiad z wampirem Zwiastuny Wywiad z wampirem Wywiad z wampirem Oficjalny zwiastun / trailer nr 1 Interview with the Vampire: The Vampire Chronicles19942 godz. 3 wdowca, który by przestać cierpieć, zostaje przemieniony w wampira. Jego charakter nie pozwala mu zabijać ludzi z zimną krwią, ale nie jest na tyle silny, by wybrać PittTom Cruise
Krwiożerca, potwór, bestia, monstrum, nieumarły, wampir, Nosferatu. Postać przeklętego krwiopijcy istnieje w zbiorowej świadomości chyba od zarania ludzkich opowieści. Występuje w każdej mitologii i w ludowych podaniach z całego świata – np. u nas jako upiór, strzyga czy wampierz. Do literatury zaczął wkradać się na dobre w epoce romantyzmu, a wampir Stokera był pierwszym, którego zaliczamy do dziedzictwa kultury popularnej i tym, któremu zawdzięczamy pierwszego wampira ekranu. Już za dwa lata Nosferatu – symfonia grozy będzie obchodzić 100-lecie premiery, a tym samym upłynie cały wiek obecności wampirów w kinie. Przez ten czas klasyczne monstrum ewoluowało – od bezdusznego potwora, poprzez uwodzicielskiego gentlemana, po udręczonego faceta i idola nastolatków. Postać wampira przestała być kojarzona wyłącznie z ikonografią kina grozy i wypełnia też swój potencjał komediowy, przygodowy i romantyczny. Zapraszamy was do zapoznania się z wynikami plebiscytu na najlepsze filmy o wampirach, jakie kiedykolwiek powstały. Poniżej znajdziecie 25 tytułów, które zdobyły najwięcej waszych głosów. Jak się przekonacie, walka o poszczególne miejsca była zaciekła i czeka was niejedna niespodzianka. Koniecznie podzielcie się w komentarzach swoimi typami!24. Cień wampira (ex aequo)Cień wampira to bez dwóch zdań najbardziej nikczemny film o tym, jak kręcono kultową produkcję Nosferatu. Twórcy jako podstawę produkcji biorą miejską legendę o tym, że odtwórca głównej roli Max Schreck był wampirem, i wykorzystują ten motyw od początku do końca. Do dzisiaj wielu osobom łatwiej jest uwierzyć w to, że był on wampirem, a nie aktorem. To, co totalnie zaskakuje, to fakt, iż reżyser E. Elias Merhige i jego scenarzysta Steven Katz robią dwie rzeczy jednocześnie. Tworzą własny film o wampirach, a za kulisami opowiadają o środkach, jakie reżyser jest w stanie podjąć, by zrealizować swoją wizję. Murnau w tej produkcji to człowiek mający obsesję na punkcie swojego dziedzictwa; tłumaczy swojej ekipie, że „nasza poezja, nasza muzyka będzie miała kontekst równie pewny jak grób”. W tamtym momencie większość z osób uczestniczących w powstawaniu filmu w filmie nie wie, że pójdzie do grobu w służbie jego poezji. [Gracja Grzegorczyk]24. Mroczne cienie (ex aequo)Mroczne cienie to w filmografii Tima Burtona specyficzna pozycja. O ile większość jego filmów można ocenić dość jednoznacznie pozytywnie lub negatywnie, o tyle w tym właśnie elementy udane mieszają się z zupełnie chybionymi. Świetna obsada, udany humor, ciekawy koncept wciąż mierzyć się musiały z chaotycznym, koślawym i obciążonym zbyt dużą liczbą wątków scenariuszem. Jeśli wierzyć tym, którzy znają oryginalny serial, to Burton stworzył dla niego piękną, pełną nawiązań laurkę. I może taki przyświecał mu cel – zawsze to coś ciekawszego niż jego bezduszne produkcje dla Disneya. [Filip Pęziński]23. Buffy: Postrach wampirówMożna śmiało powiedzieć, że niewielu ludzi wysoko ceni oryginalny film Buffy: Postrach wampirów. Jest zbyt kampowy, by traktować go poważnie, ale też niewystarczająco kampowy, by przyjąć go jako całkowicie ironiczny. Produkcja balansuje w dość niezręczny sposób na granicy horroru i komedii. A kiedy musi wybierać pomiędzy mrokiem a głupotą… zawsze wybiera głupotę. Film jest daleki od ideału, jednak mimo wszystko dalej można go obejrzeć bez większego wstydu. Historia jest oryginalna i dość dobrze poprowadzona, występy aktorskie są naprawdę na przyzwoitym poziomie, a miejscami pojawiają się zamierzone zabawne momenty. Każdy, kto spodziewa się horroru, będzie bardzo rozczarowany, ponieważ niewiele z tego gatunku można tu uświadczyć. Ale jeśli macie ochotę na lekką komedię z przyjemnym zakończeniem, to jest to propozycja idealna. No i koniecznie trzeba odrzucić wszelkie myśli związane z dużo lepszym serialem pod tym samym tytułem. [Gracja Grzegorczyk]21. Dracula: Historia nieznana (ex aequo)Tytuł nie kłamie. Faktycznie jest to historia nieznana, skoro Dracula najpierw przedstawiony jest jako kochający mąż i ojciec, sprawiedliwy władca i wielki wojownik, a po przemianie w wampira mroczny superbohater. Tym samym filmowi Gary’ego Shore’a bliżej do fantastycznego kina akcji niż horroru, choć grający tytułową rolę Luke Evans potrafi oddać udrękę swojej postaci, łaknącej krwi, wyklętej przez swój lud, skazanej na samotność. Są tu rewelacyjne pomysły inscenizacyjne oraz wystawne i efektowne wizualia, brakuje jednak lepszego tekstu – obecne tu tematy są potraktowane powierzchownie, a potworność krwiopijcy jest niepotrzebnie łagodzona. Mimo to Draculi: Historii nieznanej udaje się obudzić w widzu chęć spojrzenia na najsłynniejszego wampira z całkiem innej strony. [Krzysztof Walecki]21. Postrach nocy (1985) (ex aequo)W latach 80. kino postawiło na współczesny, daleki od gotyckiego i potwornego, wizerunek wampira, co zaowocowało takimi filmami jak Zagadka nieśmiertelności czy Straceni chłopcy. Również w Postrachu nocy, reżyserskim debiucie Toma Hollanda (Laleczka Chucky), krwiopijca jest – przynajmniej na pierwszy rzut oka – daleki od łysego Nosferatu czy ubranych w peleryny kolejnych inkarnacji Draculi. W swej zwierzęcej formie przypomina gigantycznego nietoperza, ale jako człowiek, z twarzą Chrisa Sarandona, jest uosobieniem tego, czym jego nastoletni sąsiad nie jest, a może chciałby być – przystojnym, czarującym i emanującym seksualnym ładunkiem mężczyzną. Film Hollanda pewnie kroczy między horrorem i komedią, ukazując wampira jako bestię, ale i tego, który łatwo może odbić głównemu bohaterowi dziewczynę. Po 35 latach od premiery oraz całkiem udanych sequelu i remake’u Postrach nocy wciąż zaskakuje fabularną oryginalnością i bezbłędnym wykonaniem. [Krzysztof Walecki]20. 30 dni mrokuAlaska to lokalizacja wprost stworzona do kina grozy – a już koncept 30-dniowej nocy i bandy wampirów opanowującej najbardziej wysunięte na północ amerykańskie miasteczko to czyste horrorowe złoto. 30 dni mroku podobać się może zwłaszcza dlatego, że wampiry są tutaj naprawdę godnymi przeciwnikami ludzi – nie są bezmyślnymi krwiopijcami, lecz przebiegłymi złoczyńcami, którzy knują i planują, by wybić w pień niewielką społeczność miasteczka Barrow (fun fact: nazwa tego rzeczywistego miasteczka została zmieniona w 2016 roku na Utqiaġvik, nazwę pochodzącą z języka Innuitów). Film Davida Slade’a, który później wrócił do tematu wampirów w Sadze „Zmierzch”: Zaćmieniu, ma co prawda kilka dziur scenariuszowych (dlaczego krwiopijcy raz są superszybcy, a innym razem powolni?), ale jest zrealizowany na bardzo wysokim poziomie i porządnie trzyma w napięciu. A Danny Huston w roli herszta wampirzej bandy to czarny charakter, którego naprawdę można się bać. [Dawid Myśliwiec]
Trudno określić datę, w której postacie wampirów zaczęły wkradać się do naszej kultury. Jednak to, że z biegiem czasu zakorzeniły się w niej bardzo mocno, nie ulega wątpliwości. Przecież nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o demonicznym i brutalnym hrabi Draculi (naprawdę nazywał się Vlad Tepes), sprawującym swoje rządy na Wołoszczyźnie. Dzięki powieści Brama Stokera jego postać stała się symbolem strachu, grozy i okrucieństwa, a legendy o jego krwawych dokonaniach są podawane nawet przez źródła historyczne. W końcu rzadko się zdarza, aby dla kogoś było przyjemnością spożywanie obiadu w towarzystwie ludzi nabitych na pal. We wszystkich podaniach ludowych, dziełach literackich i filmowych, wampiry pojawiały się, jako istoty opętane rządzą krwi i upiornie przerażające, dla których zadawanie bólu i zabijanie to czysta przyjemność. Taki stereotyp podtrzymał także Friedrich Murnau w swoim filmie z 1922 roku pt. „Nosferatu,” produkcji, która ze względu na swoją datę powstania oraz zawarte elementy ekspresjonistyczne, na zawsze zapisała się w historii kina. Wizerunek wampira – okrutnego zabójcy – utrzymywał się przez bardzo długi czas i wszyscy zdążyli się do niego przyzwyczaić. Zmieniło się to w momencie, gdy niejaka Anne Rice zdecydowała się przedstawić przeklinanych przez wszystkich krwiopijców na swój, odmienny i oryginalny sposób. W 1976 roku Anne Rice zadebiutowała na scenie pisarskiej, publikując „Wywiad z wampirem.” Książka od razu stała się obiektem kultu niezliczonej rzeszy fanów i przebojowo wdarła się na listę bestsellerów. Największy wpływ na taki stan rzeczy miało wprowadzenie specyficznej i odbiegającej od opisywanej wcześniej natury wampira. Oczywiście, wciąż pozostały niebezpieczne i drapieżne, ale zarazem piękne, uczuciowe, pełne tęsknoty i namiętności. O tym, jak wielki wpływ na wielu ludzi wywarła powieść pisarki, najlepiej świadczy ogromna liczba cięgle powstających sekt wampirzych i innych organizacji, w których każdy z członków za wszelką cenę chce upodobnić się do Lestata lub Louisa, czyli głównych bohaterów książki. Wywarcie takiego wpływu na społeczeństwo na tak sporą skalę, to rzecz, z którą spotykamy się coraz częściej. Widocznie ludzie potrzebują czegoś, przez co będą mogli identyfikować się z innymi i co pozwoli im na odnalezienie akceptacji w określonej grupie. Inna sprawa, że bardzo często przybiera to wręcz groteskowy wymiar. Ale wystarczy tych wywodów socjologicznych. Faktem jest, iż właśnie po sukcesie literackim, który wywołuje tak spory rozgłos, jego dalsza droga jest bardzo prosta i już przewidywalna. Wszystko wiedzie do ekranizacji. Do przeniesienia „Wywiadu z wampirem” na ekran zabrał się Neil Jordan, najbardziej znany jako reżyser uhonorowanej Oscarem za scenariusz „Gry pozorów.” Nad całą produkcją piecze sprawowała sama autorka, wszyscy zresztą wiedzą o jej początkowych obiekcjach co do obsadzenia Toma Cruisa w roli Lestata. W 1994 film trafia do kin i zyskuje przychylność publiczności. Prawda jest taka, iż po tym wszystkim, co książka wywołała swoim wydaniem, a także przez obsadę aktorską, ekranizacja była skazana na sukces. Tak oto późnym wieczorem w jednym z mieszkań w San Fransisco, wampir Louis opowiada przejmującą historię swojego życia. I od razu rzuca się w oczy chyba największy pozytyw filmu, czyli charakteryzacja oraz aktorzy. Brad Pitt znakomicie odtworzył rolę melancholijnego, przepełnionego smutkiem i skazanego na nieśmiertelność Louisa. Można to wyczuć w jego głosie, dostrzec w ruchach, ale chyba najbardziej widać to w przejmującym spojrzeniu. Do tego dochodzi wyżej wspomniana charakteryzacja, dzięki czemu mamy do czynienia z bardzo wyrazistymi postaciami. Tom Cruise, jako Lestat, prezentuje się świetnie, oddaje cały, lekko szaleńczy charakter bohatera. Jeśli chodzi o Kirsten Dunst, to mnie aż tak nie zachwyciła, jednak jej kreacja jest dobra. Zresztą z racji wieku ciężko wymagać od niej, aby przekazała mentalność sześćdziesięciolatki uwięzionej w ciele dziecka. Natomiast Antonio Banderas w roli Armanda, gdy tylko pojawia się na ekranie, od razu wprowadza atmosferę pełną mistyki i tajemniczości. Skoncentrowałem się na postaciach, ponieważ całość filmu będę oceniał z perspektywy fana książki. Anne Rice dużo miejsca poświęcała na budowanie bardzo skomplikowanych i oryginalnych charakterów. Dzięki temu każdy z wampirów wyróżniał się spośród pozostałych, a zarazem stawał się bardziej przekonujący dla czytelnika. Mimo, że relatywnie do książki, film nie jest długi, to zdążymy poznać podejście Louisa, Claudi, Lestata i Armanda (najważniejszych bohaterów) do ich Daru Ciemności. I ciężko odnaleźć podobieństwa w ich postrzeganiu świata, wszyscy są na swój sposób odmienni, mimo, że są wampirami, a przez to łączy ich tak wiele cech. Niestety, jest to jedyna rzecz z treści książki, którą reżyserowi udało się przenieść na ekran. W porównaniu z powieścią film jest o stokroć uboższy. Każdy, kto czytał „Wywiad z wampirem,” pamięta bardzo emocjonalne i głębokie przemyślenia Louisa nad losem swoim i innych, którzy są tacy jak on. Pozwalało to na wybudowanie niesamowitego klimatu, który był naszpikowany refleksyjnością. W filmie na próżno tego szukać, bo całość została brutalnie okrojona, przez co nie da się zrozumieć dramatu, który przeżywają wampiry. Czytając książkę, ich ciężar oraz trud egzystencji wręcz przytłaczał, a w tym, co oferuje film, nie da się tego poczuć. Powstaje pewien paradoks. Przecież postacie zostały wykreowane w świetny sposób. Dokładnie widzimy, jak Louis męczy się ze swoim nowym „życiem.” Mimo to, gdy ogląda się film po przeczytaniu książki, wydaje się, że jest on pusty i spłycony, przez co bardzo mocno irytuje. Mnie bardzo rozczarował, spodziewałem się lepszego. Oczywiście u osób, które nie miały do czynienia z książką, film będzie zdecydowanie bardziej udany. Zresztą do takiej sytuacji dochodzi bardzo często w ekranizacjach, więc nie jest to żadna nowość. Jeśli jednak ktoś chce naprawdę poznać wampiry, musi sięgnąć po książkę. Jeżeli tego nie zrobi, nie zrozumie tego, co tak świetnie przekazała autorka, a zarazem tego, co jest najważniejsze. Podobnie rzecz ma się z relacjami między bohaterami. W filmie wydają się być niezrozumiałe i ciężko w nich o oryginalność, a u pani Rice aż błyszczały specyfiką. Weźmy choćby uczucie, które powstało między Claudią a Louisem. Ciężko je dokładnie zdefiniować, gdyż balansowało na kilku granicach intymnych kontaktów, przez co naprawdę intrygowało i wzbudzało wiele emocji. W produkcji Neila Jordana wszystko wydaje się przemijać jak delikatny wiatr, przez co nie ma szans na głębszą refleksję. Widzimy tylko wierzchołek góry lodowej, a tego, co jest głębiej, reżyser nie daje nam szansy poznać. Na dodatek momentami dodaje humorystyczne akcenty, które bardzo nie przypadły mi do gustu, a wręcz denerwowały. Taki zabieg wprowadza kontaminacje, na którą w tej pozycji absolutnie nie ma miejsca. Swoją obecnością tylko wprawia w niesmak i nie pozwala zrozumieć tego, co naprawdę jest ważne. Ale to jeszcze nie koniec. W filmie zabrakło dramaturgii i nie chodzi mi tu o metafizyczną tragedię wampirów (o tym już pisałem), ale o coś zdecydowanie prostszego. Nieliczne sceny walki oraz inne starcia, które swoją formą naprawdę coś przekazywały (choćby to jak Louis zawzięcie bronił Claudi przed wampirami z teatru), także zostały uszczuplone. Można zarzucić, że się czepiam, ale mi tej prostej i przecież łatwej do wygenerowania formy dramatu naprawdę brakowało. Jest to kolejny z czynników, których lista zrobiła się bardzo długa, bezlitośnie spłycający dzieło Anne Rice. Osobiście nie doszukiwałem się jakiegoś odbicia społeczeństwa w wampirach, czy to w książce, czy to w filmie. Jednak czytałem kiedyś wypowiedzi dwóch bardzo znanych i szanowanych panów w świecie kina. Chodzi o pana Raczka i niestety nieżyjącego już pana Kałużyńskiego. Obydwaj doszli do wniosku, że Dar Ciemności może być alegorią AIDS, pokazywać alienacje tych ludzi w dzisiejszym świecie. Bardzo ciekawe stwierdzenie, jednak ja raczej przy nim nie obstaję. Swoje zdanie popierali tylko filmem, a patrząc z perspektywy książki, nie o to chodziło autorce. Jak dla mnie przedstawiła wampiry w nowatorski, oryginalny i dokładny sposób, ale chyba nic poza tym. Ale ostateczna ocena na ten temat należy do każdego z was. Podsumowując, ekranizacja „Wywiadu z wampirem,” widziana oczami czytelnika, rozczarowuje. Niestety, nie wystarcza sama dobra estetyka, aby udanie zaprezentować książkę na ekranie. Ja traktuję film jedynie jako uzupełnienie, ponieważ mimo wszystko fajnie zobaczyć wszystkich aktorów wcielających się w rolę bohaterów. Pod kątem wizualnym oraz samej gry, prezentują się naprawdę bardzo dobrze. Niestety na tym zalety się kończą. A szkoda, bo spodziewałem się (na pewno nie tylko ja) ich dużo więcej. Podczas oglądania cały czas czułem, że ten film ma w sobie ogromną dziurę, której dobra forma w żaden sposób nie potrafi zakryć. Anne Rice postawiła poprzeczkę bardzo wysoko. Neil Jordan nie zdołał jej przeskoczyć. Prawda jest jednak taka, że podczas wydawania kolejnych tomów „Kronik Wampirów,” autorka także tej poprzeczki nie pokonała. Tytuł oryginalny: Interview with the Vampire: The Vampire Chronicles Reżyseria: Neil Jordan Scenariusz: Anne Rice Zdjęcia: Philippe Rousselot Muzyka: Elliot Goldenthal Produkcja: USA Gatunek: Horror/Dramat Data premiery (Świat): Data premiery (Polska): Czas trwania: 123 minuty Obsada: Tom Cruise, Brad Pitt, Antonio Banderas, Christian Slater, Kirsten Dunst
wywiad z wampirem cały film